niedziela, 18 listopada 2007

Odcinek drugi!

*zajebiste fanfary itd, Ariall wchodzi do studia*
Witam, witam! Dziś moim gościem będzie nie kto inny jak był uczestniczka programu Next Step! Ten program będzie inny z tego powodu, że jestem tam sędzią oraz ten ktoś jest moją przyjaciółką! Powitajmy ją brawkami! Otoooo... Siciaaaaaaa! *znowu zajebiste fanfary*

S: *wchodzi smialym krokiem do studia i macha do fanow* Siema Ariall, kope lat od kad ostatni raz sie widzialysmy *smiech*

O tak... aż całe 30 minut... *śmiech* Ale skupmy się na programie NS. Odpadłaś... w którym odcinku?

S: *smiech* Ee..nie wiem. Szczesliwi odcinkow nie licza *smiech*

Nie chce nic mówić ale zdarzało mi się Ciebie... zgnoić... mam nadzieje że się nie obraziłaś... ale no niestety... tak tańczyłaś

S: W ogle sie tym nie przejelam. To tylko zabawa. Ciesze sie, ze uslyszalam pare slow, ktore potem pomagaly mi dalej tanczyc kiedy mi sie juz nie chcialo.

I ludzie patrzcie! Tak powinien zachowywać się każdy homo sapiens sapiens.

S: *smiech*

A jak czułaś się gdy tańczyłaś i na próbach? Może najpierw opisz próby

S: Moja pierwsza proba byla dosc ciekawa. Poznalam mojego partnera do tanca *pozdrawiam* i zaczelo sie od Stylu Dowolnego. Calymi dniami uczac sie ukladu tanecznego robilam sie zmeczona i w ogle taka nie do opisania. Potem gdy juz tanczylam przed wszystkimi, przypominaly mi sie wszystkie proby i wtedy jak nie wiem co taka energia we mnie wstepywala.

A same tańce? Nauczyłaś się przez nie czegoś? Może dało Ci to coś do myślenia? Bo napewno dało Ci to procenty popularności

S: Jak juz mowilam Ratlerkowi tanczylam kiedys. Zastanawialam sie czy moze nie skonczyc ze spiewaniem i czy nie uczyc sie tanczyc. Jednak jakos nie moge sie odciagnac od spiewania. Popularnosci jako takiej zadnej nie zauwazylam *smiech*

Taa? A kiedy poszłam w świat z kamerą, dzsiaj... Bo jak wiesz ukrywałam się ostatnio w krzakach *śmiech* to kiedy powiedziałam Sica każdy kojarzył Cię z Next Step'em

S: Wiem wiem *smiech* No coz, moze ogladali program dla Ritty albo Myi nie wiem *smiech* Moze stad mnie kojarza, ze w miedzy czasie tez tam tanczylam.

Ale no nic... Masz kogoś na oku? *zalotny uśmiech i smiech*

S: Nie, nie mam czasu na takie rzeczy.

Masz Ci los.. a już miałam nadzieje na jakiś flircik *smiech*

S: Nie niestety, moze kiedys *smiech*

Hmm... A może pamiętasz najśmieszniejszą sytuację na planie czy na próbach

S: Pamietam, raz w czasie wystepu *smiech* Gdy tanczylam Jazz, mojemu partnerowi pekla gumka w majtkach. I musielismy caly czas uwazac zeby mu nie spadly, dlatego to byl nasz ostatni taniec. Przez nie uwage mnostwo bledow bylo,.

Ja mogę Ci powiedzieć że kiedyś dosłownie 5 minut przed programem Tammy zaliczyła orła przez własną sukienkę... Nie wspominając o tym że otworzyła przez przypadek drzwi do męskiej toalety gdzie własnie "sikał Ivan *smiech*

S: *smiech* Ale wtopa *smiech*

Tak... Od tej chwili na Tam mówili Sikający Orzeł... ale cóż... Ja nie miałam chyba żadnej wtopy.. chyba że coś pamiętasz... *śmiech*

S: Nie, nie pamietam, ale chodza plotki, ze kiedys zaczelas sie bic z Tammy *smiech*

Wszystko wyciągną człowiekowi.. tak to prawda... skończyło się na tym że obie wylądowałyśmy na pogotowiu... Tammy z podbitym okiem a ja z rozciętym łukiem brwiowym, hehyhye

S: *smiech* Nie ma to jak mala bitwa po programie *smiech*

Najgorsze było to że Viggo sam oberwał... moim butem... *smiech*

S: Ol, ale nic mu nie uszkodzilas ? *smiech*

Emm... prawie nic... *smiech*

S: Okey nie wnikam *smiech*

Nie no.. koniec... Odbyła się dziś gala SR. Nagrody?

S: Image Roku, w sumie nie wiem dlaczego, ale niech im bedzie *smiech*

Czemu? Bardzo sexi dziś wyglądasz... *uśmiech* kto był pomysłodawcą tej kreacji?

S: W sumie to jedna z sukienek kupionych w Morricone. Ten sklep nigdy mnie nie zawiedzie *smiech*

Jakaś reklama? *śmiech*

S: Kupujcie juz niedlugo moj nowy krazek *smiech*

Reklamy to płacisz dodatkowe 200 złotych! *śmiech*... Tak nawiasem to Sica się wkupiła... *śmiech*

S: *smiech*

A ogólnie gala? Jak wrażenia?

S: Myslalam, ze bedzie fajnie, ale wiesz rozne swiry chodza po swiecie i oczywiscie gala byla popsuta przez -Britney Spears- tranwestyte w sukience

*śmiech* Dokładnie. A co Ci się podobało?

S: Podobaly mi sie wystepy. Kumi Kody wystep bardzo mi sie podobal. Napewno cala organizacja i gala bylaby wspaniala, ale wszystko przez tego transwestyte

Wiesz co? Czekaj... Ide do toalety *wychodzi ze studia i śmieje się*
A ty poprowadź program *śmiech*

S: ok *smiech*
A wiec kochani ludzie w studio, na prawo ubikacja dla mezyczyzn na lewo dla kobiet, milego siusiania.

*wraca* Haha... bardzo smieszne.. miałaś ozywić ten program.. foch *smiech*

S: No przeciez sie ozywiaja nie slyszysz ? *slychac jekanie z kibla*
Macie glosniki w kibelku i kamery ?

Masz ci los.. Nie.. *zawód*

S: No to bysmy sobie popatrzyly.

Ale mam dla Ciebie niesodziankę!

S: Jaka ? *_*

Drodzi widzowie, oraz ludzie którzy pozostali na swoich miejscach! Przed wami... Sica!

Zagrasz koncert kochanie *szczery uśmiech*

S: Okey *smiech*

S: *bierze mikrofon i wskakuej na scene*
A wiec podobno nie wolno mi jeszcze tej piosenki zaspiewac bo pochodzi z nowego albumu, ale cieszcie sie i sluchacie. *zaczyna spiewac Friend II*

*tańczy taniec Św. Wita*

S: *po kilkudziesieciu innych piosenkach* No i to by bylo na tyle *smiech*

Bawooo! Ludzie, brawo!
Zobacz... aż ludzie przyszli z łazienki *śmiech*

S: *smiech* Dziekuje. Fajnie tutaj *smiech*
Przyznac sie kto jeczal w kiblu *smiech*

Sica.. troche prywatności... *śmiech*

S: No co *smiech* I tak ich wszyscy slyszeli *smiech*

Musim kończyć...

S: Dobrze *smiech*

Moim i waszym gościem była...

Ayumi aka Sica!

S: Dziekuje i dobranoc *smiech*

Do widzenia! *wychodzą ze studia razem. zajebiste fanfary*

2 komentarze:

sica pisze...

muehhe boski program byl xD

Anonimowy pisze...

Sica jak zwykle słodka i urocza^^ tak trzymać;D