piątek, 23 listopada 2007
Brak...
Z powodu małej liczby głosów przedłużamy zgłaszanie gwiazd do przyszłego tygodnia. (Moje lenistwo nie zna granic, hłehłe xD)
wtorek, 20 listopada 2007
niedziela, 18 listopada 2007
Odcinek drugi!
*zajebiste fanfary itd, Ariall wchodzi do studia*
Witam, witam! Dziś moim gościem będzie nie kto inny jak był uczestniczka programu Next Step! Ten program będzie inny z tego powodu, że jestem tam sędzią oraz ten ktoś jest moją przyjaciółką! Powitajmy ją brawkami! Otoooo... Siciaaaaaaa! *znowu zajebiste fanfary*
S: *wchodzi smialym krokiem do studia i macha do fanow* Siema Ariall, kope lat od kad ostatni raz sie widzialysmy *smiech*
O tak... aż całe 30 minut... *śmiech* Ale skupmy się na programie NS. Odpadłaś... w którym odcinku?
S: *smiech* Ee..nie wiem. Szczesliwi odcinkow nie licza *smiech*
Nie chce nic mówić ale zdarzało mi się Ciebie... zgnoić... mam nadzieje że się nie obraziłaś... ale no niestety... tak tańczyłaś
S: W ogle sie tym nie przejelam. To tylko zabawa. Ciesze sie, ze uslyszalam pare slow, ktore potem pomagaly mi dalej tanczyc kiedy mi sie juz nie chcialo.
I ludzie patrzcie! Tak powinien zachowywać się każdy homo sapiens sapiens.
S: *smiech*
A jak czułaś się gdy tańczyłaś i na próbach? Może najpierw opisz próby
S: Moja pierwsza proba byla dosc ciekawa. Poznalam mojego partnera do tanca *pozdrawiam* i zaczelo sie od Stylu Dowolnego. Calymi dniami uczac sie ukladu tanecznego robilam sie zmeczona i w ogle taka nie do opisania. Potem gdy juz tanczylam przed wszystkimi, przypominaly mi sie wszystkie proby i wtedy jak nie wiem co taka energia we mnie wstepywala.
A same tańce? Nauczyłaś się przez nie czegoś? Może dało Ci to coś do myślenia? Bo napewno dało Ci to procenty popularności
S: Jak juz mowilam Ratlerkowi tanczylam kiedys. Zastanawialam sie czy moze nie skonczyc ze spiewaniem i czy nie uczyc sie tanczyc. Jednak jakos nie moge sie odciagnac od spiewania. Popularnosci jako takiej zadnej nie zauwazylam *smiech*
Taa? A kiedy poszłam w świat z kamerą, dzsiaj... Bo jak wiesz ukrywałam się ostatnio w krzakach *śmiech* to kiedy powiedziałam Sica każdy kojarzył Cię z Next Step'em
S: Wiem wiem *smiech* No coz, moze ogladali program dla Ritty albo Myi nie wiem *smiech* Moze stad mnie kojarza, ze w miedzy czasie tez tam tanczylam.
Ale no nic... Masz kogoś na oku? *zalotny uśmiech i smiech*
S: Nie, nie mam czasu na takie rzeczy.
Masz Ci los.. a już miałam nadzieje na jakiś flircik *smiech*
S: Nie niestety, moze kiedys *smiech*
Hmm... A może pamiętasz najśmieszniejszą sytuację na planie czy na próbach
S: Pamietam, raz w czasie wystepu *smiech* Gdy tanczylam Jazz, mojemu partnerowi pekla gumka w majtkach. I musielismy caly czas uwazac zeby mu nie spadly, dlatego to byl nasz ostatni taniec. Przez nie uwage mnostwo bledow bylo,.
Ja mogę Ci powiedzieć że kiedyś dosłownie 5 minut przed programem Tammy zaliczyła orła przez własną sukienkę... Nie wspominając o tym że otworzyła przez przypadek drzwi do męskiej toalety gdzie własnie "sikał Ivan *smiech*
S: *smiech* Ale wtopa *smiech*
Tak... Od tej chwili na Tam mówili Sikający Orzeł... ale cóż... Ja nie miałam chyba żadnej wtopy.. chyba że coś pamiętasz... *śmiech*
S: Nie, nie pamietam, ale chodza plotki, ze kiedys zaczelas sie bic z Tammy *smiech*
Wszystko wyciągną człowiekowi.. tak to prawda... skończyło się na tym że obie wylądowałyśmy na pogotowiu... Tammy z podbitym okiem a ja z rozciętym łukiem brwiowym, hehyhye
S: *smiech* Nie ma to jak mala bitwa po programie *smiech*
Najgorsze było to że Viggo sam oberwał... moim butem... *smiech*
S: Ol, ale nic mu nie uszkodzilas ? *smiech*
Emm... prawie nic... *smiech*
S: Okey nie wnikam *smiech*
Nie no.. koniec... Odbyła się dziś gala SR. Nagrody?
S: Image Roku, w sumie nie wiem dlaczego, ale niech im bedzie *smiech*
Czemu? Bardzo sexi dziś wyglądasz... *uśmiech* kto był pomysłodawcą tej kreacji?
S: W sumie to jedna z sukienek kupionych w Morricone. Ten sklep nigdy mnie nie zawiedzie *smiech*
Jakaś reklama? *śmiech*
S: Kupujcie juz niedlugo moj nowy krazek *smiech*
Reklamy to płacisz dodatkowe 200 złotych! *śmiech*... Tak nawiasem to Sica się wkupiła... *śmiech*
S: *smiech*
A ogólnie gala? Jak wrażenia?
S: Myslalam, ze bedzie fajnie, ale wiesz rozne swiry chodza po swiecie i oczywiscie gala byla popsuta przez -Britney Spears- tranwestyte w sukience
*śmiech* Dokładnie. A co Ci się podobało?
S: Podobaly mi sie wystepy. Kumi Kody wystep bardzo mi sie podobal. Napewno cala organizacja i gala bylaby wspaniala, ale wszystko przez tego transwestyte
Wiesz co? Czekaj... Ide do toalety *wychodzi ze studia i śmieje się*
A ty poprowadź program *śmiech*
S: ok *smiech*
A wiec kochani ludzie w studio, na prawo ubikacja dla mezyczyzn na lewo dla kobiet, milego siusiania.
*wraca* Haha... bardzo smieszne.. miałaś ozywić ten program.. foch *smiech*
S: No przeciez sie ozywiaja nie slyszysz ? *slychac jekanie z kibla*
Macie glosniki w kibelku i kamery ?
Masz ci los.. Nie.. *zawód*
S: No to bysmy sobie popatrzyly.
Ale mam dla Ciebie niesodziankę!
S: Jaka ? *_*
Drodzi widzowie, oraz ludzie którzy pozostali na swoich miejscach! Przed wami... Sica!
Zagrasz koncert kochanie *szczery uśmiech*
S: Okey *smiech*
S: *bierze mikrofon i wskakuej na scene*
A wiec podobno nie wolno mi jeszcze tej piosenki zaspiewac bo pochodzi z nowego albumu, ale cieszcie sie i sluchacie. *zaczyna spiewac Friend II*
*tańczy taniec Św. Wita*
S: *po kilkudziesieciu innych piosenkach* No i to by bylo na tyle *smiech*
Bawooo! Ludzie, brawo!
Zobacz... aż ludzie przyszli z łazienki *śmiech*
S: *smiech* Dziekuje. Fajnie tutaj *smiech*
Przyznac sie kto jeczal w kiblu *smiech*
Sica.. troche prywatności... *śmiech*
S: No co *smiech* I tak ich wszyscy slyszeli *smiech*
Musim kończyć...
S: Dobrze *smiech*
Moim i waszym gościem była...
Ayumi aka Sica!
S: Dziekuje i dobranoc *smiech*
Do widzenia! *wychodzą ze studia razem. zajebiste fanfary*
Witam, witam! Dziś moim gościem będzie nie kto inny jak był uczestniczka programu Next Step! Ten program będzie inny z tego powodu, że jestem tam sędzią oraz ten ktoś jest moją przyjaciółką! Powitajmy ją brawkami! Otoooo... Siciaaaaaaa! *znowu zajebiste fanfary*
S: *wchodzi smialym krokiem do studia i macha do fanow* Siema Ariall, kope lat od kad ostatni raz sie widzialysmy *smiech*
O tak... aż całe 30 minut... *śmiech* Ale skupmy się na programie NS. Odpadłaś... w którym odcinku?
S: *smiech* Ee..nie wiem. Szczesliwi odcinkow nie licza *smiech*
Nie chce nic mówić ale zdarzało mi się Ciebie... zgnoić... mam nadzieje że się nie obraziłaś... ale no niestety... tak tańczyłaś
S: W ogle sie tym nie przejelam. To tylko zabawa. Ciesze sie, ze uslyszalam pare slow, ktore potem pomagaly mi dalej tanczyc kiedy mi sie juz nie chcialo.
I ludzie patrzcie! Tak powinien zachowywać się każdy homo sapiens sapiens.
S: *smiech*
A jak czułaś się gdy tańczyłaś i na próbach? Może najpierw opisz próby
S: Moja pierwsza proba byla dosc ciekawa. Poznalam mojego partnera do tanca *pozdrawiam* i zaczelo sie od Stylu Dowolnego. Calymi dniami uczac sie ukladu tanecznego robilam sie zmeczona i w ogle taka nie do opisania. Potem gdy juz tanczylam przed wszystkimi, przypominaly mi sie wszystkie proby i wtedy jak nie wiem co taka energia we mnie wstepywala.
A same tańce? Nauczyłaś się przez nie czegoś? Może dało Ci to coś do myślenia? Bo napewno dało Ci to procenty popularności
S: Jak juz mowilam Ratlerkowi tanczylam kiedys. Zastanawialam sie czy moze nie skonczyc ze spiewaniem i czy nie uczyc sie tanczyc. Jednak jakos nie moge sie odciagnac od spiewania. Popularnosci jako takiej zadnej nie zauwazylam *smiech*
Taa? A kiedy poszłam w świat z kamerą, dzsiaj... Bo jak wiesz ukrywałam się ostatnio w krzakach *śmiech* to kiedy powiedziałam Sica każdy kojarzył Cię z Next Step'em
S: Wiem wiem *smiech* No coz, moze ogladali program dla Ritty albo Myi nie wiem *smiech* Moze stad mnie kojarza, ze w miedzy czasie tez tam tanczylam.
Ale no nic... Masz kogoś na oku? *zalotny uśmiech i smiech*
S: Nie, nie mam czasu na takie rzeczy.
Masz Ci los.. a już miałam nadzieje na jakiś flircik *smiech*
S: Nie niestety, moze kiedys *smiech*
Hmm... A może pamiętasz najśmieszniejszą sytuację na planie czy na próbach
S: Pamietam, raz w czasie wystepu *smiech* Gdy tanczylam Jazz, mojemu partnerowi pekla gumka w majtkach. I musielismy caly czas uwazac zeby mu nie spadly, dlatego to byl nasz ostatni taniec. Przez nie uwage mnostwo bledow bylo,.
Ja mogę Ci powiedzieć że kiedyś dosłownie 5 minut przed programem Tammy zaliczyła orła przez własną sukienkę... Nie wspominając o tym że otworzyła przez przypadek drzwi do męskiej toalety gdzie własnie "sikał Ivan *smiech*
S: *smiech* Ale wtopa *smiech*
Tak... Od tej chwili na Tam mówili Sikający Orzeł... ale cóż... Ja nie miałam chyba żadnej wtopy.. chyba że coś pamiętasz... *śmiech*
S: Nie, nie pamietam, ale chodza plotki, ze kiedys zaczelas sie bic z Tammy *smiech*
Wszystko wyciągną człowiekowi.. tak to prawda... skończyło się na tym że obie wylądowałyśmy na pogotowiu... Tammy z podbitym okiem a ja z rozciętym łukiem brwiowym, hehyhye
S: *smiech* Nie ma to jak mala bitwa po programie *smiech*
Najgorsze było to że Viggo sam oberwał... moim butem... *smiech*
S: Ol, ale nic mu nie uszkodzilas ? *smiech*
Emm... prawie nic... *smiech*
S: Okey nie wnikam *smiech*
Nie no.. koniec... Odbyła się dziś gala SR. Nagrody?
S: Image Roku, w sumie nie wiem dlaczego, ale niech im bedzie *smiech*
Czemu? Bardzo sexi dziś wyglądasz... *uśmiech* kto był pomysłodawcą tej kreacji?
S: W sumie to jedna z sukienek kupionych w Morricone. Ten sklep nigdy mnie nie zawiedzie *smiech*
Jakaś reklama? *śmiech*
S: Kupujcie juz niedlugo moj nowy krazek *smiech*
Reklamy to płacisz dodatkowe 200 złotych! *śmiech*... Tak nawiasem to Sica się wkupiła... *śmiech*
S: *smiech*
A ogólnie gala? Jak wrażenia?
S: Myslalam, ze bedzie fajnie, ale wiesz rozne swiry chodza po swiecie i oczywiscie gala byla popsuta przez -Britney Spears- tranwestyte w sukience
*śmiech* Dokładnie. A co Ci się podobało?
S: Podobaly mi sie wystepy. Kumi Kody wystep bardzo mi sie podobal. Napewno cala organizacja i gala bylaby wspaniala, ale wszystko przez tego transwestyte
Wiesz co? Czekaj... Ide do toalety *wychodzi ze studia i śmieje się*
A ty poprowadź program *śmiech*
S: ok *smiech*
A wiec kochani ludzie w studio, na prawo ubikacja dla mezyczyzn na lewo dla kobiet, milego siusiania.
*wraca* Haha... bardzo smieszne.. miałaś ozywić ten program.. foch *smiech*
S: No przeciez sie ozywiaja nie slyszysz ? *slychac jekanie z kibla*
Macie glosniki w kibelku i kamery ?
Masz ci los.. Nie.. *zawód*
S: No to bysmy sobie popatrzyly.
Ale mam dla Ciebie niesodziankę!
S: Jaka ? *_*
Drodzi widzowie, oraz ludzie którzy pozostali na swoich miejscach! Przed wami... Sica!
Zagrasz koncert kochanie *szczery uśmiech*
S: Okey *smiech*
S: *bierze mikrofon i wskakuej na scene*
A wiec podobno nie wolno mi jeszcze tej piosenki zaspiewac bo pochodzi z nowego albumu, ale cieszcie sie i sluchacie. *zaczyna spiewac Friend II*
*tańczy taniec Św. Wita*
S: *po kilkudziesieciu innych piosenkach* No i to by bylo na tyle *smiech*
Bawooo! Ludzie, brawo!
Zobacz... aż ludzie przyszli z łazienki *śmiech*
S: *smiech* Dziekuje. Fajnie tutaj *smiech*
Przyznac sie kto jeczal w kiblu *smiech*
Sica.. troche prywatności... *śmiech*
S: No co *smiech* I tak ich wszyscy slyszeli *smiech*
Musim kończyć...
S: Dobrze *smiech*
Moim i waszym gościem była...
Ayumi aka Sica!
S: Dziekuje i dobranoc *smiech*
Do widzenia! *wychodzą ze studia razem. zajebiste fanfary*
Subskrybuj:
Posty (Atom)